- Ray, dobrze wiesz, że gwałciciele nie należą do ludzi lubianych. Nawet w San Quentin. A zgwałcenie starej kobiety jest czynem niemal równie ohydnym jak zgwałcenie dziecka. Każdy z nas ma matkę. Rozumiesz, o czym mówię? .

Jens wyłuszczył swoją sprawę. Jest kopenhaskim eksporterem produktów mięsnych. Organizacja handlu międzynarodowego skontaktowała go z pewną firmą khmerską. W ciągu minionych paru miesięcy był z tą firmą w kontakcie, wysyłając i otrzymując faksy. Transakcja wyglądała obiecująco. Udając się w podróż do Sajgonu i Hongkongu postanowił odwiedzić przy okazji Phnom Penh w celu odbycia finalnych rozmów z tą firmą. Problem polega na tym, że na lotnisku w Sajgonie skradziono mu teczkę z dokumentacją. Nie może sobie nawet przypomnieć skomplikowanej khmerskiej nazwy owej firmy. Na szczęście zapamiętał numer faksu, gdyż ma dobrą pamięć do cyfr.. - A potem - dodałem, by zmienić temat - pojechaliście służyć synowi waszego pana w Amerii?. - Oczywiście, że wiem. Generał Smedley D. Butler.. - Święte słowa! - krzyknął bełkotliwie Mummiusz, uderzając kubkiem o stół.. Creasy znowu próbował coś powiedzieć, ale Gurkha i tym razem przerwał mu podniesieniem ręki.. - Jednym słowem, przekonałaś się do Aarona?. - Rzymska sprawiedliwość - rzekł z ponurą satysfakcją. - I nie da się nic zrobić.. - I co?.

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: