Wzruszył ramionami. .

- Proszę poczekać. Tak, zgadzam się, ale niech pan nie robi mi krzywdy. Zrobię wszystko, co pan zechce. Bardzo proszę, niech pan się tak nie śpieszy. Bardzo mnie pan przygniata.. - To prawda. Nie da się uciec przed własną pamięcią. Wiesz, co mi się przypomniało przed chwilą, kiedy ujrzałem cię u mych drzwi? Słowa sprzed lat, zasłyszane z ust człowieka już nieżyjącego. To było nieco ponad osiemnaście lat temu, w twoim starym domu na Kapitolu, w noc po procesie Sekstusa Roscjusza. Pamiętasz? Wróciliśmy do ciebie, ty, ja i Tiro, i zastaliśmy przed domem orszak Sulli, a on sam czekał na nas w twojej bibliotece.. Był wstrząśnięty. Zbliżył się do mnie, potem odstąpił o krok i obszedł mnie dookoła, zbyt poruszony, by ustać w miejscu.. Rozejrzał się wokół stołu i stwierdził, że jego wypowiedź przyjęto jako zupełnie naturalną.. Dmitri, który akurat wszedł do laboratorium, wtrącił:.

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: